środa, 16 marca 2016

Kolejny powrót - zapowiedź


































Stylóweczka na jutro. Wczoraj udało mi się upolować, jako jedne z ostatnich, rajtki do biegania w Lydlu. Wykosztowałem się całe 50zł (no niecałe, zaokrąglam). Znowu powrót do sportu, kolejny już. Motywacji masa. Cieszę się, jak dziecko. Wracam do biegania i zaprzyjaźnię się z ćwiczeniami. Szczególnie na brzuch i plecy. Dziewczyna chciałaby, żebym też klatkę poszerzył. Ja bym chciał, żeby nie była taką wredną dupą, ale nie można mieć wszystkiego. Karnet na siłkę mam od 30.03. i tam będę mógł korzystać z bieżni i porad trenerów. Ciężarów dźwigać nie zamierzam. Kto wie, może nawet wrócę do tenisa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz